Zanim przejdę do sedna, chciałabym jeszcze kilka słów poświęcić swoim idolom. W zamierzchłych czasach mojej młodości szkolne koleżanki nad łóżkiem wieszały plakaty Take That, mnie szczęśliwie udało się uniknąć tej fascynacji. Z nie mniejszym niż one zachwytem wpatrywałam się jednak w ekran telewizora, gdy pojawiał się na nim Jan Miodek w programie Ojczyzna polszczyzna. Od tej pory stał się dla mnie niekwestionowanym autorytetem językoznawczym, ideałem, do którego nieustannie dążę. Później przyszedł czas na Jerzego Bralczyka, specjalistę w zakresie języka mediów, oraz Bożenę Ostromęcką-Frączak, którą miałam okazję poznać osobiście. Oto moja "święta trójca".
| (źródło: http://www.bristol.us.edu.pl/images/ostromecka-fraczak_bozena.jpg) |

Komentarze
Prześlij komentarz