Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

O włączaniu

Jednym z najbardziej denerwujących (i powszechnych niestety) błędów fonetycznych jest używanie  formy  włanczać  (!). Niektórzy próbują się tłumaczyć wyimaginowaną zasadą o jednokrotności czy wielokrotności wykonywanej czynności - takie głosy włożyć należy między bajki.  Forma  włączać  nie ma wyłącznie znaczenia jednokrotnego, może informować o powtarzaniu czynności, np. „Rano włączam radio”.  Poza tym  włanczać  (!) sprawia poważny problem ortograficzny, bo zapis tej formy trzeba uznać za osobliwy, jeśli nie kuriozalny. Nie komplikujmy sobie zatem tych sytuacji komunikacyjnych, w których poinformować musimy o włączaniu czy włączaniu czegoś.  (http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/12556/15349/bc61e07a8a1ccd056d4fa06d7e5ca721.gif)
Jak miło być zaproszonym przez takiego wytrawnego blogera. Życzę Ci aby Twoje Blogowanie było spełnieniem Twoich pragnień.Pozdrawiam Ania.👌 Na dobry początek ..piękna piosenka.

Ojczyzna polszczyzna

Jeśli ktoś nie pamięta tych zamierzchłych czasów, to przypominam. Miłego nadrabiania zaległości.

O idolach

Zanim przejdę do sedna, chciałabym jeszcze kilka słów poświęcić swoim idolom.  W zamierzchłych czasach mojej młodości szkolne koleżanki nad łóżkiem wieszały plakaty Take That, mnie szczęśliwie udało się uniknąć tej fascynacji. Z nie mniejszym niż one zachwytem wpatrywałam się jednak w ekran telewizora, gdy pojawiał się na nim Jan Miodek w programie Ojczyzna polszczyzna . Od tej pory stał się dla mnie niekwestionowanym autorytetem językoznawczym, ideałem, do którego nieustannie dążę. Później przyszedł czas na   Jerzego Bralczyka , specjalistę w zakresie języka mediów, oraz Bożenę Ostromęcką-Frączak,  którą miałam okazję poznać osobiście. Oto moja "święta trójca". (źródło: http://www.bristol.us.edu.pl/images/ostromecka-fraczak_bozena.jpg) (źródło: http://bi.gazeta.pl/im/4c/51/12/z19209804IER,Prof--Jerzy-Bralczyk.jpg) (źródło: https://i.ytimg.com/vi/BJAxPVj3i_M/maxresdefault.jpg)

Na dobry początek...

Jedni obrażają się, niektórzy rzucają wrogie "czepiasz się", inni jeszcze posyłają spojrzenia pełne oburzenia... A ja wprost nie mogę się pohamować! Gdy tylko w naszej polskiej mowie zabrzmi fałszywy ton, muszę się wtrącić. Napominam więc, poprawiam, powtarzam, podtykam słowniki, oferując wnikliwe i dogłębne wyjaśnienia. Przyznać się tu muszę od razu, że sprawia mi to ogromną radość. Czas więc poszerzyć zakres działania. Wirtualna rzeczywistości nadchodzę!