Jedni obrażają się, niektórzy rzucają wrogie "czepiasz się", inni jeszcze posyłają spojrzenia pełne oburzenia... A ja wprost nie mogę się pohamować! Gdy tylko w naszej polskiej mowie zabrzmi fałszywy ton, muszę się wtrącić. Napominam więc, poprawiam, powtarzam, podtykam słowniki, oferując wnikliwe i dogłębne wyjaśnienia. Przyznać się tu muszę od razu, że sprawia mi to ogromną radość. Czas więc poszerzyć zakres działania. Wirtualna rzeczywistości nadchodzę!
Jednym z najbardziej denerwujących (i powszechnych niestety) błędów fonetycznych jest używanie formy włanczać (!). Niektórzy próbują się tłumaczyć wyimaginowaną zasadą o jednokrotności czy wielokrotności wykonywanej czynności - takie głosy włożyć należy między bajki. Forma włączać nie ma wyłącznie znaczenia jednokrotnego, może informować o powtarzaniu czynności, np. „Rano włączam radio”. Poza tym włanczać (!) sprawia poważny problem ortograficzny, bo zapis tej formy trzeba uznać za osobliwy, jeśli nie kuriozalny. Nie komplikujmy sobie zatem tych sytuacji komunikacyjnych, w których poinformować musimy o włączaniu czy włączaniu czegoś. (http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/12556/15349/bc61e07a8a1ccd056d4fa06d7e5ca721.gif)
Komentarze
Prześlij komentarz